Mi czasami wystarczy po prostu błahy dotyk. Przelotne muśnięcie dłonią, siadanie blisko siebie, podtrzymanie w talii, otarcie się plecami, gdy koło siebie przechodzimy. Wystarczy mi to nagłe połaskotanie w brzuch, dla żartów, delikatne pyknięcie w brode. Kocham te nasze przekomarzanki, twoje klepnięcie mnie w tyłek, gdy jesteśmy sami. Kocham każdą naszą bliskość. Już nawet nie wspominam o tej większej zażyłości, na którą nie zawsze mogę liczyć… Po prostu chce Ciebie.
(via calkiem-optymistycznie)
(via storczyki)
czasem żałuję,
że niektórych wiadomości
Ci nie wysłałam
kolekcjonuje
słowa,
które chcę ci powiedzieć,
a nigdy tego nie zrobię
nigdy nie wiesz ile dla kogoś znaczy wiadomość od ciebie
i te cudne momenty podczas rozmowy, gdy zapada cisza, bo zapatrzyliście się w swoje oczy
bywam zazdrosna o ludzi o których nie mam prawa być zazdrosną
nawet nie wiem kiedy to minęło
zadzwoń, gdy zapragniesz miłości
nawet za 3 lata o 4 w nocy
odbiorę
wiemy, że to bez sensu,
ale nadal żyjemy nadzieją
wstaję coraz później,
bo nie mam dla kogo się budzićdo domu wracam niechętnie,
przecież nikt na mnie nie czekatelefonu coraz rzadziej dotykam
skoro wiem, że i tak nikt nie piszeale każdego ranka budzę się
mając nadzieję, że będziesz obok,wracając do domu,
liczę, że może cię spotkama zerkając na wyświetlacz,
łudzę się, że ujrzę wiadomość od ciebie“czekanie jest zgubne”
mnie trzeba ciągle uświadamiać,
że jestem ważna,
bo łatwo o tym zapominam
18.05.2018
chcę ci powiedzieć
że bardzo ładnie dziś wyglądałaś
nie mogę uwierzyć że jesteś jeszcze piękniejsza
niż wtedy gdy widziałam cię ostatnim razem
chcę ci powiedzieć
że ładnie dziś wyglądałaś
ale nie wypada
to nie nie miejscu
tak bardzo nie na miejscu jak to całe twoje zakochanie
które minęło ci w przeciągu ośmiu miesięcy
tak bardzo nie na miejscu jak moje pisanie do ciebie
po setnym zakończeniu znajomości
tak bardzo nie na miejscu jak moje myślenie o tobie
dzień w dzień
a skoro tyle rzeczy jest nie na miejscu
i skoro w najbardziej niewłaściwym miejscu jesteś ty
bo nie obok mnie
to mogę jedynie myśleć sobie
jaka ty jesteś piękna
i jak ładnie dziś wyglądałaś
i mogę jedynie zachwycać się tobą i twoja pięknością
ale nigdy ci tego nie powiem
bo przecież nie wypada
a od czternastu miesięcy
z tymi wszystkimi uczuciami do ciebie
po tylu miesiącach twojego ignorowania ich
to nawet żyć mi nie wypada
i moja egzystencja jest nie ma miejscu
p.b.
przyrzekam, że to najpiękniejszy wiersz jaki przeczytałam i się popłakałam. zasługuje,aby przeczytało go więcej osób.
(via piekneslowa)
i nagle nadchodzi ten moment
gdy zimą dosuwasz mu kurtkę do końca,
a szyję oplatasz szalikiem,
by się nie rozchorował,gdy cię odprowadza pod dom,
na pożegnanie szepczesz,
aby napisał gdy bezpiecznie dotrze do siebie,gdy zabierasz mu papierosa,
szepcząc przy tym,
że są szkodliwe,gdy prosisz,
by zapiął pasy,
bo jazda bez nich jest nierozsądna,gdy naga leżąc w jego pościeli,
patrzysz jak on śpi,
a ty nie umiesz się nie uśmiechnąć,i wtedy już rozumiesz,
że pokochałaś,
a przecież myślałaś,
że nie potrafisz“momenty gdy”
(via love-nienawidze)
“Po czym poznać, że to ta jedyna? Kiedy wolisz ją widzieć uśmiechniętą niż nagą.”—
(via calkiem-optymistycznie)